01Koncepcja: demonstracja, nie deklaracja
Każda agencja mówi, że robi „nowoczesne strony". My chcieliśmy, żeby klient jedną z nich przeżył i sam zadał pytanie: „kto to zrobił?". Temat celowo niekomercyjny: yerba mate ma kulturę, geografię, rytuał i naukę, więc daje pretekst do każdej techniki opowiadania.
Zasada projektowa: edukacja przez zabawę. Nie czytasz, jak parzyć mate. Parzysz je. Nie czytasz o kofeinie. Porównujesz krzywe. Każda sekcja ma moment, którym chce się podzielić.
02Decyzje projektowe
Pięć aktów, jedna oś
Struktura filmowa zamiast sekcji landing page'a: liść → podróż → rytuał → nauka → kultura. Scroll jest taśmą filmową, nie paskiem przewijania.
Stare / nowe
Ilustracje w duchu botanicznych rycin XIX w. (linia, szrafunek) zderzone z wielką współczesną typografią serif. Napięcie epok jako motyw przewodni.
Fizyka zamiast wideo
Symulator parzenia to prawdziwa symulacja cząsteczek na canvasie: sypanie, przechył, temperatura z konsekwencjami. Porażka (spalone mate) uczy lepiej niż akapit tekstu.
Uczciwe dane
Wszystkie liczby oznaczone jako przybliżenia tam, gdzie są przybliżeniami. Zero zmyślonych badań. Wiarygodność to warunek cytowalności przez AI.
03Warstwa techniczna
04Czego to dowodzi
Że stronę można traktować jak produkt, a nie wizytówkę. Że interakcja uczy szybciej niż tekst. I że da się jednocześnie zrobić coś pięknego, szybkiego i czytelnego dla wyszukiwarek nowej generacji. Jeśli twoja marka potrzebuje takiego dowodu, porozmawiajmy.